Zdrowie konia:
JAK FAŁSZ W KOCIE, A WIERNOŚĆ W PSIE, TAK GRACJA I WDZIĘK W KAŻDEJ KOBIECIE I KONIU. PANOWIE! WYPIJMY ZDROWIE KONIA I PIĘKNYCH PAŃ, i...
....Barwny ich strój, amaranty zapięte pod szyją.
Ach, Boże mój, jak ci polscy ułani się biją.
Ziemia aż drży, stary szyldwach swe oczy przeciera.
Wszak on ich zna, to są ułani spod Samosierry.
A czyjeż to imię rozlega się sławą.
Kto walczył za Francję z Hiszpanami krwawo?
To konnica polska, sławne szwoleżery.
Zdobywają szturmem wąwóz Samosierry.
REFREN: Barwny ich strój...
Już francuska jazda cofa się w nieładzie.
Pod śmiertelnym ogniem wał trupów się kładzie.
A wtem Napoleon na Polaków skinął.
Skoczył Kozietulski w czwórki Jazdę zwinął.
REFREN: Barwny ich strój...*)
Wtem śmignął ktoś a pod nim biały koń.
I trąbka gra tra ta ta ta ta ta ...
REFREN: Barwny ich strój...
-----------
*) w rozszerzonej wersji śpiewanej przy specjalnych okazjach wchodzą w tym miejscu jeszcze dwie zwrotki:
Na wiarusów czele, jak piorun się rzucił.
Wziął pierwszą baterię, ale już nie wrócił.
Skoczył Dziewanowski, jak piorun się rzucił.
Wziął drugą baterię, ale już nie wrócił.
REFREN:Barwny Ich strój...
Już biorą armaty, już tną kanoniery.
Już wzięli Polacy wąwóz Samosierry.
Niegolewski ranny z konika się schylił.
Napoleon z piersi orła mu przyszpilił.
REFREN:Barwny Ich strój...
(Jest to wersja oficjalna, śpiewana na zdrowie konia przez AKJ Wrocław, przejęta w latach sześćdziesiątych od przedwojennych oficerów kawalerii ś.p.: rtm. Władysława Szmita, mjr. Wacława Zielińskiego, por. Stanisława Filipczuka, rtm. Jerzego Hempla i innych, którzy byli dla nas w tamtych czasach ideałami, niedościgłymi wzorami i szczerymi przyjaciółmi.)